Wisielec

Lyrics: Hubert "Spięty" Dobaczewski/Edward Stachura Music: Lao Che Oto wedle rozkazu miłościwego nam panującego, zawiśnie pyszałek Któren ośmielił ubić Pańskiego jelenia Przeto o brzasku włóczykij ów dyndać będzie ….tak więc zapraszamy!
Swołocz bedzie wisieć dzisiaj /jakem sobiepan/
Nikto chamu w sukurs przyszedł / ha!, bo ja tu Pan /
Nie chcem tutaj, nie trza obcych /czuj duch straże, ……Precz!/
Drapichrusty, karły, wieprze /charty wycz-ha! ….z oczu Precz!
Czemu prędzej Na Nieszpory
Gdy bez myta wieś przebyta /okpić chce mnie wesz/
Z lichwy, danin - podłość syta /tfu! wy nie człecy - jeno pleba/
Sprośność w srogiej baszcie kryta /to Pierwsza Noc. Za mną prawo - pierwej Pan/
W lochu wątłe mrowie zdycha / ha!, bo ja tu Pan/
Łeb w stryczek chamie
…Głowo moja głowino. Wysłużyłaś ty się Głowo. Służyła mi moja Głowa równo Lat trzy i trzydzieści. Ach, nie wysłużyła Głownina ani zysku sobie Ni radości, ani słowa sobie dobrego, ani rangi sobie wysokiej… Wysłużyła jeno sobie Głowa : dwie belki, dwa słupy wysokie i poprzeczkę Na to klonową... I pętelkę jeszcze jedwabną
Jeno bosym wiatr kołuje, /toci mitręga/ Jeno kruk oko kłuje, / toci mitręga/ Jeno robak trupa chłepce, / toci mitręga/ Jeno Czort do ucha szepce - wszystko toczczość I Mitręga, ha, ha, ha!…