Litery

Lyrics: Dawid Masierak Music: DzieciaKK Litery
Nie mam ulubionej książki, mam ulubione wersy To nie znaczy ze nie umiem czytać, w tych drugich szukam treści
Im oddałem wszystko patrząc parę lat wstecz Ciągle kocham ten hip hop, wciąż trwa kosmiczny mecz
Od "A" do "Z" jak układam alfabet Żeby z każdej litery powstawały rymy dalej
Na początku mamy "A", lubię wyraz aspiracje Bo każdy je ma, ale żadko który ma samozaparcie
To ich boli, "B" wkradło się niestety W tym kontekscie co nie chcesz by był wątkiem zbyt częstym
Jak "C" co oznacza ciszę, ja ją z życia wyganiam "D" dobrze, "E", "F", "G" - zróbcie hałas
"I" , jak gdy zamiast przecinka coś chcę napisać Spójnik jak pomiędzy nami, nie dwa osobne nazwiska
Jot Zet Ka, osiedlowa maksyma Kumasz, kapujesz, kminisz jak nie się nie wychylaj
"L" jak byś powiedział on w mowie Kastylijskiej Elle pewnie twa niunia lubuje się w tym piśmie
"M" mamo może mogę mało mieć - mode mini Nic nie naruszy naszych nierozerwalnych nici
Budzę się rano litery, idę chodnikiem litery Jak siedze w pracy litery, gdy z kimś rozmawiam litery
Litery wyrażają mnie i szczerze nie wiem czy nie jest To najlepsze ich zestawienie kiedy opisują ciebie
Oponęnci oczywiście oszczerstwem obrzucą Orędując, ordynarnym, otaczającym "o kurwom"
O kurwa, przecież prosto pierdolnąć pogardę Patrz, przechodzą później płaczące palpitacje
Rokowania ratingi, rozpoznania rzutują Skutecznie supremację superludzi stymulując
Słabi są skazani sami sobie siłować się Robić różne rotacje, rewolucje rozum rwie
Tonaż tkanki tej, towarzyszacej twórczości Uważaj umyślne umizgi ułanów, ułagodzą troski
Własciwie wolę wypić voltaż wziąwszy więdzę wnioski Zamiast zastnawiać sić zasmucić źrenice życzę
Aby była ciekawa doczesna egzystęcja Fantazje gromadzone, hamulce istotne, jednak
Kłamanie ludziom mnie nie obchodzi przyznaj Robiac sobie tą uwiąż wartosci znikają z życia