Podziemie Freestyle - Nowe Rozdanie | S1

Lyrics: Karol Szelast Music: Karol Szelast/Piotr Suwalski/Jakub Kuspiel Miałem chwile żeby skumać, to wszystko na nowo młody chłopak tak niezależny jak ci zależy to daj mi słowo dawno niczego nie czułem, moje emocje to walka o być albo nie być jak mogłem sie nabrać na takie numery to chore już nie wiem co jest we mnie kiedy mi kładziesz na ramie tę głowę, czuje na ciele ten powiew, wchodze do szpitalnej sali a on tam leży jak w grobie, oddałbym cały majątek i zdrowie żeby ciebie kurwa ocalić, to już nie mieści sie w głowie, dla ciebie pisze te tracki prosze wyobraz to sobie byliśmy tak popularni dla siebie oddani dla siebie kiedyś moja kolej Inni to narkoleptycy, przespali szanse na dziś b***h Chciałeś mieć życie jak film i słabo wypadasz na wizji Jak widzę tych różnych raperów, to trochę się dziwie czemu tutaj są Chat gpt za 3 dychy co miesiąc, pomaga im dobrać odpowiednie flow Joł Ale nie mi, moj rap to klasa i zamykam drzwi Tutaj nie będzie stołówki bo wszystko pozjadam I dawaj mi spale ich kurwa jak c******s typy w kopalni, to śmiali się ze sobie śpiewam Patrzcie teraz-shelast pierwszy polski raper który dosłownie wyjdzie z podziemia ZA WSZYSTKO BARDZO DZIĘKUJĘ, BO MOGŁEM TEŻ NIE MIEĆ W OGÓLE , CIEKAWE KIEDY ZROZUMIESZ, ŻE KURWA TO CO TY CZUJESZ NIE JEST ZBYT WAŻNE DLA INNYCH BO ZOSTAJESZ SAM , NIE MA MIŁOŚCI I BÓLU I RAN NA KOŃCU ZOSTAŁEŚ SAM, ZOSTANIE PŁACZ, NIE MA JUŻ NAS, ZOSTAŁEŚ SAM - JAK ZAWSZE NIE PATRZĘ NA INNYCH I WYCIĄGAM WNIOSKI, A NIENAWIŚCIĄ TO GARDZE, MAM W SOBIE DUZO MIŁOŚCI, UFNOŚCI I W SUMIE TYM TRAFIE NAJBARDZIEJ, TO DZIWNE JEST W SUMIE, ŻYCIE TO ZLEPEK LOSOWYCH POSUNIĘĆ, KAŻDY NA ETAT ALBO CHCE UCIEKAĆ TO KURWA JEST TAKIE PONURE NIE CHCESZ JUŻ WIEDZIEĆ CO CZUJE… NIE CHCESZ JUŻ WIEDZIEĆ CO CZUJE… WSZYSTKO CO POWIEM ZARAZ TO NEGUJESZ I TAK JUŻ DUŻO ZEPSUŁEM NIE CHCESZ JUŻ WIEDZIEĆ CO CZUJE… WSZYSTKO CO POWIEM ZARAZ TO NEGUJESZ I TAK JUŻ DUŻO ZEPSUŁEM