Lyrics: Young Leosia/Janusz Walczuk/Waima/zuziula/Olinda Music: Deemz/Albert RCB/YARSKI (YARSKI, get 'em up) (Deemz ma ten sauce) (Tell 'em ALBERT) Ej, huh Rollin', rollout Robię tylko to, co mi się podoba (Ej) Rollin', rollout Od tego pierdolenia boli głowa (Ej) Rollin', rollout "Livin' la Vida Loca" — to mój slogan (Ej) Rollin', rollout Rollin', rollout (Okej, yeah, yeah) Chcieli powkładać mi formaty, reguły Zasady, schematy, standardy, gatunki albo wzór Wyciągnąć z tego równanie, potem narzucać kryteria Podać mi normę, wpisać w tabelę, dać zjebany grunt Po co? Nie muszę się (Oh-oh) dostosować, nigdy Nawet jeśli nie jestem w swoich kanonach (Yeah, yeah) Ona w komentarzach jest bardzo zgrabna i piękna Tylko że tłuszcz wylewa się bokiem z BBL'ka Mogę być candy, sexy, wifey, baby, nigdy toxic tak jak Kendrick Lecieć wolno, lecieć szybko, to akurat umiem robić Dla nich to nie hip-hop, dziwko, dla nich zawsze będę weirdo Wieczny kiddo z uśmiechniętą minką (Oh) Chcę widzieć świat w podkręconym ISO Wpierdolimy to kiedyś na top ten Billboard (Ej, heh) Spisałem się na medal, a spisali mnie na straty Grubo wjebany w rap jak Polacy w automaty Dzisiaj na kawie z Wersow, jutro na siłce z Kaczym I z wielką przyjemnością miksuję wokale Maty W wielkim domu, bez przyjaciół, nigdy nie będziesz bogaty Wasze albumy się już przedawniły jak mandaty Zajebałeś węża i się tu sapiesz, że palę baty Harry Potter — zajebałem już węża z mojej komnaty Rollin', rollout Robię tylko to, co mi się podoba (Ej) Rollin', rollout Od tego pierdolenia boli głowa (Ej) Rollin', rollout "Livin' la Vida Loca" — to mój slogan (Ej) Rollin', rollout Rollin', rollout (Okej, yeah, yeah) Czekają na rollout, ja jestem muzyka Polacy jak Ceneo, bo się lubią porównywać Slap back, wytatuowana Afrodyta A u Ciebie dłuższa przerwa wydawnicza od Lil Peepa Bez przerw — Ty o przerwę pytaj kierownika Kiedy wejdę, zarobię jak Skolim na perfumach Kiedy wyjdę, zarobię jak Dr. Dre na beatach Nie rozumiesz za dużo? To se wpisz tam w Google Tłumacz Olinda, młoda baddie, już wam za dupami siedzi Oh, ay-ay, money longer than my life Nie wiedzą, czy jestem ready, ciągle chcieliby mnie zmienić Oh, ay-ay, yeah, I been losing my mind Nawijam jak z karabinu, nigdy nie brakuje stylu Chcę przerosnąć skurwysynów, one chcą być tak jak ja (Huh) Robię, co chcę, gadam, co chcę, a wy siedźcie i się proście Młodsza od najmłodszego geeka oh, ay-ay Rollin', rollout Robię tylko to, co mi się podoba (Ej) Rollin', rollout Od tego pierdolenia boli głowa (Ej) Rollin', rollout "Livin' la Vida Loca" — to mój slogan (Ej) Rollin', rollout Rollin', rollout (Okej, yeah, yeah) Załatwiam problem z głowy tak jak Robin van Persie Willa Mombasa, orzełek na piersi Znam biedne dzielnice i luksus jak Virgil Ta stylówa to nasza, Ty to w kurwę bezczelny Jebany pies dalej szczeka w komentarzach Mordo, nie żyję postem, mam refleksje jak w ramadan To nie placebo, moje życie — pojebana waza Tyle płacę, bo by zarabiać, muszę to wydawać