Biernik

[Zwrotka 1: FDL] Dzisiaj jestem bierny Bo nie mam potrzeby by być lepszym Płynę biernie z czasem, jak sam czas Nic go nie obchodzi płynie dalej w las Dzisiaj jestem bierny Sorry mordo żaden żart nie śmieszy dzisiaj Na codzień nadęty A dzisiaj po prostu nieobecny Dzisiaj jestem bierny Nie wstałem lewą nogą od razu spadłem na pysk Odsłoniłem grymas i od razu czar prysł (( Czemu pytasz? Nie jestem na nikogo zły Może na siebie trochę Kiedy sobie coś obiecam to jak w ścianę grochem Czuję się trochę jak NPC, jestem robotem Co tam u ciebie? - Wszystko dobrze?
[Zwrotka 2: FDL] Chyba nie jest dobrze Zbyt wielu rzeczy nie wiem myśli zarywają nockę Strzelam pytaniami jakbym wybudował procę Wasze teksty? - dla mnie? - jak w plecy noże Diagram uczuć? To jest ciągły rollercoster Jestem osaczony, chciałbym wybudować fosę Złość no i żal robią ciągły crossover Co się dziwisz? - To dopiero mały procent
[Zwrotka 3: FDL] Dzisiaj jestem bierny, puszczam wszystkie nerwy Nie trzymam ich na wodzy bez potrzeby Jak cisza niezręczny Kiedy myślę wiele, no to świat mnie męczy Kiedy ktoś chce gadać ze mną, za zębami język Między mną, a złym humorem, są stalowe więzy Do tego życia, chyba jestem przypięty No a tata mówił mi uważaj na zakręty
[Zwrotka 4: FDL] Dzisiaj jestem bierny Nie wiem kogo i co widzę kiedy patrze w lustro Już od roku myślę, że mi lepiej będzie jutro Ale dziś, ten pomysł w końcu tańczy moonwalk Dziś już się po prostu nie przejmuje Jeśli pszczoły to emocje no to ja mam w głowie ule Choć chciałem mieć znaczenie, chciałem łapać życia stery Przepraszam świecie, niestety dzisiaj jestem bierny