sticky rice

Lyrics: Faustyna Fugińska Music: Mateusz Żezała Za horyzontem, słońce i ciepły wiatr. Jak kalmary w porcie, błądzę i nie chce spać. Nie będziemy młodsze, tuk tuk i sticky rice. I bikini w torbie, niech wolniej płynie czas
Wdycham świeże powietrze, znów z dziewczynami na mieście. Nas nie obchodzi nic więcej, pozwólmy sobie na szczęście. W końcu żyje się raz, chodźmy na dach, najwyższy w mieście. Wracać dziś nie chcę, miłości dziś nie chcę. Chcę się zgubić tu, wieczór wróży długą noc, tak jak wczoraj. Mam ulubiony mood i sto pomysłów na tę noc, tak jak wczoraj.
Za horyzontem, słońce i ciepły wiatr. Jak kalmary w porcie, błądzę i nie chce spać. Nie będziemy młodsze, tuk tuk i sticky rice. I bikini w torbie, niech wolniej płynie czas Niech wolniej płynie czas Niech wolniej płynie czas Niech wolniej płynie czas Niech wolniej płynie czas
Wszystko czego chcę, jest obok mnie, wystarczy, że po to sięgnę. Bez żadnych zdjęć, bez żadnych spięć, wystarczy, że tutaj jestem. Nowe miejsce, chcę więcej, dziś nie śpię. Ale nie tęsknię, bo wiem, że to najlepszy czas. Chcę się zgubić tu, wieczór wróży długą noc, tak jak wczoraj. Mam ulubiony mood i sto pomysłów na tę noc, tak jak wczoraj.
Za horyzontem, słońce i ciepły wiatr. Jak kalmary w porcie, błądzę i nie chce spać. Nie będziemy młodsze, tuk tuk i sticky rice. I bikini w torbie, niech wolniej płynie czas Niech wolniej płynie czas. Niech wolniej płynie czas. Niech wolniej płynie czas.