Lyrics: Oliwier Kałużny
Music: Lukasz Wroblewski
Ona mówi, że to lubi, jak wyrzucam na nią szmal.
Dziwko, miałem przez to długi w wieku 20 lat.
Nie widziałeś Tabalugi, Kubuś jestem snowman
Mała, czy znasz gnoja, który przeżył więcej niż ja?
Więcej niż ja,
więcej niż ja.
Ja chcę więcej, niż mam,
ja chcę więcej, niż mam.
Nigdy nie brałem, ale miałem Emkę.
Nigdy nie miałem, teraz mam, co zachcę.
Nigdy nie grałem - dziś hustle, babe.
Zaraz to spalę, dlatego polejcie nam.
Nigdy nie muszę już stać w kolejce jak oni, żeby zrobić sobie ze mną zdjęcie.
Mała, czy znasz posiadacza tak wielkich jaj?
Jak chodzę se po Chinach, to każdy mówi „daj”.
To nie moja wina, że wciąż wszystkich wkurwiam.
Jestem wdzięczny, przez to dzisiaj mam, ile mam.
Więcej niż ja,
więcej niż ja.
Ja chcę więcej, niż mam,
ja chcę więcej, niż mam.
Skurwysynu, daj to jeszcze raz.
Więcej niż mam,
więcej niż mam.
Ja chcę więcej, niż mam,
ja chcę więcej, niż mam.
Niech nakurwia cały czas.
Przepadłem z szmalem tak jak D.B. Cooper.
Miałem 19 lat i za ćwierć miliona furę.
Z nieba spadał hajs, więc otwarty był rachunek
cały czas dla wszystkich, których lubię, i dla ładnych dupek.
Sory, że to mówię
chuj wam w dupę.