Lyrics: Patryk Woziński/Natalia Sadowska Music: Mateusz Żezała/Antoni Topa/Bartłomiej Skoraczewski Robi się zimno, pora zawijać skarbie Dopij wino i siadaj na mnie Szofer Maybachem nas odwiezie pod dom Bit robi bum bum bum Nawet jak zaliczę zgon to urodzę się na nowo Inne robią dramę, że widziały mnie z nią Kiedy jestem z tobą, bo nie ma nas tam Bo nie ma nas tam, gdzie oni chcą Bo nie ma nas tam, jemy filet mignon Bo nie ma nas tam, pod Burj Khalifa Bo nie ma nas tam, niech nienawidzą Bit robi bum bum bum Całą noc, całą noc, całą noc, całą noc, całą noc Bit robi bum bum bum Całą noc, całą noc, całą noc, całą noc, całą noc W głowie tylko mi z tobą głupoty Ja lubię kłopoty, tobie nie brakuje cnoty Niech inni tracą sobie czas na fochy Emiraty, Włochy, prywatne samoloty Będę cię rozpieszczał całe noce oraz dni Znowu mam déjà vu Jesteś naga jak tylko zamykam drzwi Mam w głowie tysiąc melodii Wskakuj na bar, pokaż im jak Polska się bawi Let's go Oni chcieliby nas mieć na własność Zbyt zajęty jestem na waszą zazdrość Ferrari Italia, w nim jej dupa i talia Kończy nam się maria, no to chyba czas na klub Bit robi bum bum bum Nawet jak zaliczę zgon to urodzę się na nowo Inne robią dramę, że widziały mnie z nią Kiedy jestem z tobą, bo nie ma nas tam Bo nie ma nas tam, gdzie oni chcą Bo nie ma nas tam, jemy filet mignon Bo nie ma nas tam, pod Burj Khalifa Bo nie ma nas tam, niech nienawidzą Bit robi bum bum bum Całą noc, całą noc, całą noc, całą noc, całą noc Bit robi bum bum bum Całą noc, całą noc, całą noc, całą noc, całą noc Dla ciebie wyglądam jak Barbie, ej Gdzieś daleko stąd mamy plan być, ej Zawróciłeś mi w głowie jak blanty Przeleć mnie w tej jedną noc przez Atlantyk Bum bum bum Bit robi bum bum bum Ja robię shake shake shake shake shake Ty masz na szyi lód lód lód Ja jestem taka hot, że przychodzi alert CB Kiedy widzą jak to chodzi Przy tobie Ferrari wygląda jak samochodzik Przy tobie czuję, że mało to jest milion złotych Dubaj potem Paryż, nie na zakupy do złotych Nie będziesz na mnie zły jak wydam wszystko na głupoty, nie nie Razem w tym zawsze od rana do nocy, yeah yeah Szczytujemy razem, nie ściągajcie nas na ziemię Nieważne jaki samolot, polecę do ciebie, ej Robi się zimno, pora zawijać skarbie Dopij wino i siadaj na mnie Szofer Maybachem nas odwiezie pod dom Bit robi bum bum bum Nawet jak zaliczę zgon to urodzę się na nowo Inne robią dramę, że widziały mnie z nią Kiedy jestem z tobą, bo nie ma nas tam Bo nie ma nas tam, gdzie oni chcą Bo nie ma nas tam, jemy filet mignon Bo nie ma nas tam, pod Burj Khalifa Bo nie ma nas tam, niech nienawidzą Bit robi bum bum bum Całą noc, całą noc, całą noc, całą noc, całą noc Bit robi bum bum bum Całą noc, całą noc, całą noc, całą noc, całą noc Bum bum bum Bum bum bum Bum bum bum