Lyrics: Weronika Wiśniewska/Patryk Baran/Jędrek Wołodko/Jakub Birecki Music: Mateusz Żezała Postawiłam na jedną kartę, nie, ja nie miałam planu B To gorszy dzień, jutro będzie lżej Oddycham głęboko i liczę do trzech Dwie wersje mnie i żadna nie chce źle Wyćwiczony uśmiech widzisz na IG Mogę mieć wszystko, nie czuć presji, wstając z łóżka (Yeah) A nie chcę zdjąć nogi z gazu i nie odpuszczam (Nie odpuszczam) Mogę to rzucić, no i mieć spokojne życie (Yeah, yeah) Lecz kocham hazard, no to idę w to all-in'em Mogę to rzucić, mogę wyjechać i nigdy nie wrócić Mogę się sprzedać i potem odkupić Mogę odjebać, a potem nawrócić się Ale to kocham i bez tego nie potrafię żyć Mam plan jak Eren — tytan pracy, spełniam sny Czasem słucham serca, ale przeważnie to błąd To i tak nie chcę przestać, sama to robisz non stop Bez planu B — wyjdzie albo nie Rozum i serce (Na wojennej ścieżce) To gorszy dzień, jutro będzie lżej Oddycham głęboko i liczę do trzech (Raz, dwa, trzy) Dwie wersje mnie i żadna nie chce źle Wyćwiczony uśmiech widzisz na IG To gorszy dzień (Dzień), jutro będzie lżej (Lżej) Oddycham głęboko i liczę do trzech (Raz, dwa, trzy) Dwie wersje mnie (Mnie) i żadna nie chce źle (Źle) Wyćwiczony uśmiech widzisz na IG (Widzisz na IG) Czasami jest chujowo, czasami zajebiście (Yeah, yeah) Robię głupoty, żeby potem robić biznes Palę głupa, żeby się nie jarać liściem (Ha) Głupi ma szczęście, nie ma lęków, że nie wyjdzie Powiedz, że—, powiedz, że wiesz, wiesz, wiesz Wybierasz serce lub łeb, łeb, łeb Nie ma jednego dobrego wyboru Co powie Ci prawdę, bo co to, to nie Dzisiaj z winem, jakbym grał sobie w ligę (Oh) Jest zajebiście, bo z Werką robię biznes Czasem słucham serca, ale przeważnie to błąd To i tak nie chcę przestać, sama to robisz non stop Bez planu B — wyjdzie albo nie Rozum i serce (Na wojennej ścieżce) To gorszy dzień, jutro będzie lżej Oddycham głęboko i liczę do trzech (Raz, dwa, trzy) Dwie wersje mnie i żadna nie chce źle Wyćwiczony uśmiech widzisz na IG To gorszy dzień (Dzień), jutro będzie lżej (Lżej) Oddycham głęboko i liczę do trzech (Raz, dwa, trzy) Dwie wersje mnie (Mnie) i żadna nie chce źle (Źle) Wyćwiczony uśmiech widzisz na IG (Widzisz na IG)