Lyrics: Łukasz Mazurkiewicz
Music: Łukasz Mazurkiewicz
Płacę w innej walucie,
Więc już tak nie marudzę, nie,
Nie wiem co to za ludzie,
Powiedz mi kto kim jest,
Raczej zamierzam uciec,
Muszę wybrać gdzie,
Do zobaczenia później,
Popełniam kolejny grzech,
Podjeżdżam GTR, bo muszę być na czas,
W powietrzu benzyna, ja wciąż dodaję gaz,
Jak coś chcę to najlepiej zaraz,
Wiesz jak działa na mnie to,
Szybkie tempo, szybka kasa
Powiedz czego nie wolno,
Raczej zamierzam uciec, muszę wybrać gdzie,
Do zobaczenia później...
(Yeah) Do zobaczenia później,
Robię to siano i to nie jest trudne już,
Ona jest Teen X, ja mam wszystko gdzieś i cool,
Proszę zabij we mnie ból,
Ja nie siedzę, nie myślę, pewnego dnia miałem wizję,
Wiem, że jest jedno wyjście stąd i chyba wybrali inne,
Yeah, bust down, mała ten silnik jest Wankla,
Odcinałem tych ludzi tak długo, aż w końcu została mi sama pułapka,
Yeah, gaz daj, puść to na osiedlach na maksa,
Jestem tak zimny, masz katar,
ja byłem w tym gównie, już nie chce tam wracać,
Raczej zamierzam uciec,
Muszę wybrać gdzie, do zobaczenia później,
Powiedziałem im do zobaczenia,
Podrzucam tabletkę, ale nic się nie zmienia,
Chciałbym być czysty, ale nie mam czystego sumienia,
Mało do powiedzenia, mam dużo do zarobienia,
Anxiety robi ze mną co chce,
Powiedz mi czy kiedyś będzie dobrze,
Odpiszę Ci jak widzę w tym pieniądze,
Zasnąłem w Słowenii i obudziłem się w Polsce,
Dziwko zarabiam w $ i € i PLN,
Znowu nagrywam do rana dziwko nie wiem co to sen,
24 na dobę jak jebane TVN,
Nie zamykam powiek, dalej schodzi ze mnie X
Jestem swoim plugiem, **** a middle man
Miksuje substancje tak jak EDM,
Czemu teraz nagle piszesz mi dm,
Moje fanki krzyczą tak jak will.i.am