Wiedza

Music: klonu/Wiktor Klonowski [Zwrotka 1] Przepraszam, proszę Pani, ale nie mam dziś zadania No bo pracę zjadł mi mój pies A tak naprawdę, nie chciało mi się go robić No bo wolałem napisać sobie tekst Mamy matmę, ona jakbyśmy byli na religii Coś pierdoli, że kłamanie to jest grzech Ja nie czuję, żeby szatan opętał mnie A zresztą, kto to wie, bo ja nie, co po drugiej stronie Otwórzmy książkę na stronie, gdy te tematy były prostsze Rodzice mówią ucz się, chłopcze, dobrze Jebać średnią ocen, choć nigdy zagrożenie Bo mądrość to coś więcej niż samo wykształcenie Moje pokolenie niedocenionе Stare pokolenia dzisiaj trochę marudne Wyjеbane na moherowe I na Panią R i na Pana M Dobrze wiem, ile wiedzy trzeba mieć, będąc padawanem Ale, Klonu raczej nie jest palantem Ćwiczę życie jak Karate Kid Nie zakwitł taki sznyt Idę w zaparte, jak Bonaparte Ty się mnie nie bój, ale mnie nie atakuj I mojego crew, no bo mam rodzinę tu Nie niszcz, a buduj Choć nie chcę skończyć na bruku Nie chcę sprzątać Twoich brudów Ty spróbuj Ej, dobra Tego nie podjebiesz jak pracy domowej od ziomka, od ziomka Po lekcjach kumple słuchają moich nutek do lolka, do piwka, do obrad Do chilloutu Kolejna godzina tu Więc zawijam w chuj Więc zawijam w chuj Więc zawijam w chuj
[Outro] Okej i teraz DJ Klonu scratche Nie stać mnie na konsoletę