Lyrics: Jakub Flas/Sebastian Enrique Alvarez Pałucki Music: NBALVCKY/Kacper Lipka Baby you play too much, niepotrzebny tłumacz Widzisz czarny dresscode, napis Dior na koszulkach Mercedes GLC lub klasa G, a nie Peugeot RM pięć na łapie, Dubaj wolność jest, sombrero Ay, ay, ay, Clase Azul, pije shoty Bo nie muszę z rana tutaj wstawać do roboty Bye, bye, bye, Twój bilet to Emirates'y A ja zamawiam następną, happy, yeah, yeah Ej, tańczy na mnie w secie MISBI Piję wodę z kokosa 8 lat coś piszą o mnie, lata mi koło nosa Obsługa hotelowa zawsze obok, bo napiwki Na banknotach widać prezydenckie podobizny Ja przerzuciłem tyle co ty nie widziałeś nigdy Teraz czerwony dywan i podają mi kieliszki Hydroplanem na wyspy, na- napij się whisky Nurkuję z delfinami, a Ty z karpiem w dzień Wigilii To wszystko dla rodziny, spróbuj dotknąć tylko chłopaków Fura pełna chamów, a bagażnik ostrych tasaków Nie znikają radia już im, no bo gramy koncerty Diamenty to z Antwerpii więc proszę Ciebie baby Baby you play too much, niepotrzebny tłumacz Widzisz czarny dresscode, napis Dior na koszulkach Mercedes GLC lub klasa G, a nie Peugeot RM pięć na łapie, Dubaj wolność jest, sombrero Ay, ay, ay, Clase Azul, pije shoty Bo nie muszę z rana tutaj wstawać do roboty Bye, bye, bye, Twój bilet to Emirates'y A ja zamawiam następną, happy, yeah, yeah Ej, ona chce być ze mną tak jak bipolarna choroba To co ja zarabiam, liczymy to w dolarach 20k nie PLN, Euro w stacku i V Class Twój były nie handluje koksem, on handluje w autach Ja 10 lat nie żyje tam, a nadal dupy chcą mnie Ty się zastanawiasz długo, w gadkach głupich OS Byś zaczął robić OF, z Fagatą gruby kontent Zegarek to jest konkret, platynowy Rolex Pardon, je ne connais pas le polonais, siedzę w Monako Nie dam nawet kropli mojej krwi tym zwykłym komarom Łyka go jak pelikan po czym jest melodramat Mój styl to jest Ameryka, u nich jest getto w baniach Baby you play too much, niepotrzebny tłumacz Widzisz czarny dresscode, napis Dior na koszulkach Mercedes GLC lub klasa G, a nie Peugeot RM pięć na łapie, Dubaj wolność jest, sombrero Ay, ay, ay, Clase Azul, pije shoty Bo nie muszę z rana tutaj wstawać do roboty Bye, bye, bye, Twój bilet to Emirates'y A ja zamawiam następną, happy, yeah, yeah