Lyrics: Pawel Samuel Nowak/Marcin Smolak Music: Pawel Samuel Nowak/Marcin Smolak Ciągle prosi o te brzydkie rzeczy, Nie chce ich nosić, raczej zrobić coś mi Nie chcę jej uderzyć, ale o to prosi Nie mogę się jej pozbyć, działa jak narkotyk Tak jak Tilidin
Tilidin, Tramadol, blanta mam, zapalam Baka tu, baka tam, w slangu to bakłażan Pani nudzi się, Pani w domu mówi dziada mam Chodź zabiorę Cię, w impulsie, tak jak harpagan Jagaban, ona chce wojownika, lidera A nie tego co z szuflady po kryjomu wybiera Kiedyś sielanka, a łzy teraz Ciach, ciach, ciach, ze zdjęcia go wycięła Kłótnie, dramaty, w te stronę nie idźmy Tamten związek to związek chemiczny Tamten konflikt był taki idiotyczny, Będzie dobrze tylko na siebie nie krzyczmy
Yeah yeah yeah Tak do tańca weźmie mnie Yeah yeah yeah Pusta szklanka, jeszcze dwie
Ciągle prosi o te brzydkie rzeczy, Nie chce ich nosić, raczej zrobić coś mi Nie chcę jej uderzyć, ale o to prosi Nie mogę się jej pozbyć, działa jak narkotyk Tak jak Tilidin