Lyrics: Cezary Bianche Music: Tomasz Gutowski Zawsze gdzieś w ostatniej ławce siedziałem i marzyłem tak jak reszta ale gdy za bardzo chciałem tym żyć to mówili musisz przestać, nie czułem się dobrze kiedy oceniali bo zawsze wyalienowany a jak mieli problemy to dzwonili do mnie, pytali czy nie porozmawiamy,
życie nie daje nam żyć i zostawia na bani syf, plany zamienia nam w pył, topie się a mówią płyń, topię się a mówią płyń, jak puzzel z innego pudełka, nie pasowałem im,
dlatego teraz już czuję się sobą a kiedyś trochę ukrywałem po cichu liczyłem na zmianę kiedy tam znowu pisałem o smutku, i będę powtarzał do skutku, dopóki nie zaakceptujesz sam siebie to wszystko na marne, ja rozwijam żagle i z moją załogą płyniemy - po to co ważne,
od zawsze towarzyszył strach i ciągle myślałem jak pozbyć się paranoi od zawsze chciałem być sam dopóki nie zaczęło mnie zabijać, to za dnia, zapomnij dlatego nie chce, dlatego nie chcę, dlatego nie chce już, dlatego nie chce, dlatego nie chcę, dlatego nie chce już, dlatego nie chce, dlatego nie chcę, dlatego nie chce już, dlatego jeszcze, daj gwarancję mi że będziesz tu.
REF: Nigdy nie chciałem żyć tak jak reszta żeby spakowali mnie do tego pudełka
nigdy nie chciałem żyć tak jak reszta dałem ci wszystko i zostałem bez serca
Nigdy nie chciałem żyć tak jak reszta nigdy nie chciałem tak żyć Nigdy nie chciałem żyć tak jak reszta nigdy nie chciałem tak żyć
2. Nie chce na zmiany jak robot,(nie) nie chce udawać że spoko,(nie chce) nie lubię się prosić o pomoc, dlatego sam załatwiam to nocą,
i znowu przepijam niechciane emocje przestrzeń wypełnia dym zmieniłem się chyba lepsze musisz uwierzyć mi,
marzenia i plany trzymają przy życiu tak mocno jak twoje dłonie, dlatego nie mogę odejść, nawet jak przyjdą po mnie, może byłem naiwny bo mocno wierzyłem tu w każde słowo, ale czułem ze chcemy iść jedną drogą, (jedną drogą)
dzisiaj uważam - bardzo na każdy ruch nie wierze w każde słowo - choć wokół tyle ust nie chce dać się zamknąć - tylko mój świat mnie więzi upadki dają więcej niż myślisz, wracamy silniejsi.