Lyrics: Sebastian Morgoś/Alan Kowalczewski
Music: Sebastian Morgoś/Rafal Jakubowski/Antoni Topa
ciągle zatrudniamy ludzi, żeby z neta robić hajs
potem wydać to na studio, bo tak chcieliśmy od lat
tu się ciągle robi grind, bo przeciętne ambicje mordo nie dotyczą nas
200 koła i nawet z nie swojej muzy, jak mam talent, to go teraz pora użyć
duży ZAiKS, ktoś podpisał to pod siebie, duży przelew bo ten wers kosztował wiele
w 18-nastkę nagrywałem pierwszy numer, a nie chlałem wódę na domówie
parcie tłumu nie interesuje - mnie
chciałem robić muzę, by się mogli utożsamiać ludzie więc mnie ch… obchodzi
czy ty to rozumiesz - słuchaj
golę łeb, by na głowie dzisiaj mieć mniej, jestem duży i się wiozę tak jak Bentley
łysa bania szansy nie stracę o włos, ślę faktury niczym poczta w ksywie mam wpisane POST
POSTMAN, POSTMAN sprawdzasz priorytetem jak to dropnę
POSTMAN, POSTMAN, kolejna umowa ląduje na poczcie
POSTMAN, POSTMAN, sprawdzasz priorytetem jak to dropnę
POSTMAN, POSTMAN, kolejna umowa ląduje na poczcie
wieczorem na mieście znowu wydajemy paczki, paka paka paka i na tipa dla dostawcy
znowu szykujemy duże rzeczy, grube gabaryty, nowe hity wypadają z taśmy
mordo nie mam auta, ale zawsze ci dowożę, kolejki na koncert takie długie jak na poczcie
jak pisałem do labeli, to dostawali awizo, po tej płycie to dopiero do nich dotrze
nie mamy czasu na pit stop, bo zbyt wielu ludzi położyło wiarę inPost
one czują Mięthe, bo z głośników leci TRYB SPORTH projekt polecony i się nie da tego Skipnąć
bo leci do nich…
POSTMAN, POSTMAN
POSTMAN, POSTMAN
POSTMAN, POSTMAN sprawdzasz priorytetem jak to dropnę
POSTMAN, POSTMAN, kolejna umowa ląduje na poczcie