Pierwsza

Lyrics: Agata Trafalska Music: Kortez Być może jestem bardziej jej Bez ciebie za to nie ma mnie Bo Ty to łóżko, w którym śpię Spokojna noc i dobry dzień
Ona będzie wszędzie tam Gdzie siebie znieść nie umiem sam Wysysam krew, dosięgam dna, Wie gdzie mnie szukać
Ciągle przypominasz mi, Że nie mam szansy być jak Ty Ona jak noc kryje mój wstyd, Bez słów wybacza
Może jestem bardziej jej Lecz gdy ze strachu modlę się To tylko myśl, że jesteś gdzieś Przynosi ulgę
Wiem, że byłabyś gotowa, Przejść to wszystko by mnie poznać Wiem, że byłabyś gotowa Być jak ona
Mogłabyś zaakceptować I przemienić mnie w anioła Pospiesz się Ratuj mnie