Złoty łańcuch

Lyrics: Hipocentrum Music: Tomasz Niemiec/Hipocentrum [Refren x2: Oxon] Mój wujo dał mi złoty łańcuch - złoty łańuch Dziś bedę bardzo dobry w tańcu - mam złoty łańuch I co że nie mam floty w banku jak goły bankrut Liczy się tylko złoty łańuch na moim karku
[Zwrotka 1: Oxon] Jestem nowo mianowanym królem miasta Wpadam żeby floto sobie w kurwę szastać Znane logo wali bo Cie dumnie z paska Mam na sobie złoto żeby tłumnie nastać "A to ten co łańcuch ma i robi iPhonem te słodkie selfiacze?" Każda mi dziś sztuka w tańcu da więc poczekaj ziomek niech sobie wychaczę Dzień jak najbardziej odpowiedni raczej by zostać sponsorem dla grona randomów By typy widzieli co se robie z hajsem a panny myślały "Co on ma w domu?" I co że w klubie DJ gra te chałę Strasznie dziś się nawciągałem dealer dał mi abonament Jak nie lubie sportu dziś mam misję bo tak dawno grałem więc tak idę do tych panien pytam czy zagrają w gałę Mam złoty kajdan więc nie podskoczysz Jak nim pomajtam jak łajza wlep w niego oczy Bo tu jest znana zasada - mam hajsy trzeba wydawać Nie mam hajsu to mam złoty łańcuch wyglądam w nim jak jebana wystawa Dałaś się nabrać wpadłaś na kwadrat a tam na łańcuch wieszak i tyle Na melanż wziąłem pożyczkę, nie mam już nic, coś Ci znajdę na bilet
[Zwrotka 2: Kojot] Dzień jak codzień znowu wchodzę do swojego jumbo jeta Ja i ma kobieta lecę do Dubaju by zamówić tam kotleta Nie rozumie o co chodzi pyta czy to żarty a ja mówię tak to beka Ale mogę mam łańcuch, dzisiaj cały świat poczeka Lotnisko zamknęli dla nas, na płycie jesteśmy sami Wszystko błyszczy cekinami, witają się szejki z nami Jestem książę Wielki Kamil rozpierdol mam ciężki w bani Woda świeci błękitami, pływam sobie z delfinami Wchodzę do hotelu rozdaje flotę - mam sporo policz Fajny ten hotel, chce taki hotel kupuje gang monopoly Spaceruje, pije piwo, mocz mnie ciśnie kurwa lipa Znam swoje rozmiary idę odlać się na Burj Khalifa Wchodzę po schabowego, za mną ta wiara wszędzie Kelner mówi, że nie ma ,widzi łańcuch i zaraz będzie Był w błędzie, szejk przeprasza za taki przypał Oddajesz za to Manchester City jesteśmy kwita mykam
[Refren x2: Oxon] Mój wujo dał mi złoty łańcuch - złoty łańuch Dziś bedę bardzo dobry w tańcu - mam złoty łańuch I co że nie mam floty w banku jak goły bankrut Liczy się tylko złoty łańuch na moim karku
[Zwrotka 3: PeeRZet] Mój ziomek od pracy ma garba, ja garb mam ziom od łańcuch Zagadka więc będzie dziś łatwa - który z tych garbów porucha? Oldschoolowe złoto za skillsy obija się dumnie o moje cielsko Zahacza mi prawie o jeansy a waży mniej więcej jak małe dziecko Śmigam po ośce, ktoś chce go dotknąć łypią zazdrośnie goście i chcą klnąć Nawet nie proście bo po cienkim moście stąpacie nieznośnie nie chcecie w to brnąć W zoo jest najprościej przy takim wzroście z łatwością coś Cie tam może połknąć Albo opcja gwoździe lub sznur na sośnie chyba że dorośniesz to okaże dobroć Nie dotykać, nie patrzeć - can't touch this #mchammer Respektuj nawet gdy jesteś pełnym pretensji hamem Jebać OLiSy, disy, kulisy kocham ten łańcuch jak gollum pierścień Choć robią tu lisy popisy tu misy nie napełnię im to ziomuś szczęściem Jak na podeście się bujam po mieście do serce se weźcie wreszcie Że może we śnie będziecie go też mieć bo w realu tu jeszcze za wcześnie Więc przekażcie reszcie że raczej też nie, niech zapomną o łasce i geście Póki nie płyną gęściej siedzą w areszcie zamykam im szlaban na wjeździe
[Zwrotka 4: Bazi] Mam złoty łańcuch, złote zęby nie złote serce I rezydencje a w niej merce na złotej feldze Wciąż złote kręcę, jestem kotem jebać konsekwencję A błyszczę się jak psu jajca kiedy po flotę pędzę Znowu wyrwałem jakąś na auto niunie Narko w sumie i alko w sumie śpiewam na autotunie I nucę szanty z miasta paladyn Ona chcę dobrać się do lamby basta alladyn A może polać jej ginu, życzenia z chęcią obadam Eee oleju tu synu tak wiele mam rymów że nie wiem co gadam Ona dla mnie niczym mistrzyni niczym się liczę A znów się przeliczy bo jak tę piczę zalicze, liczę hajs Jest ze mną cała wataha, ja trzymam kałacha więc nikt sie nie zesra Pasję oszczędzi, lecz cena oszczędzi na pampersach Gdy kamera gaśnie, odkładam łańcuch - nic do ukrycia I wracam do swego szarego tak nudnego życia
[Refren x2: Oxon] Mój wujo dał mi złoty łańcuch - złoty łańuch Dziś bedę bardzo dobry w tańcu - mam złoty łańuch I co że nie mam floty w banku jak goły bankrut Liczy się tylko złoty łańuch na moim karku