Chciałam Ciebie więcej

Lyrics: Sebastian Czekaj/Roksana Węgiel Mglej/Kevin Mglej/Patryk Kumor/Carla Fernandes/Martyna Bukowska Music: Sebastian Czekaj/Roksana Węgiel Mglej/Kevin Mglej/Patryk Kumor/Carla Fernandes/Martyna Bukowska/Jan Bielecki/Kacper Winiarek/Dominic Buczkowski-Wojtaszek/Maria Dzięcielak Po północy szkoda słów Cisza boli nas na pół Twój bałagan, moje miejsce Czemu wszystko znów w powietrze? I pozamykam drzwi na klucz Bo czujesz, kiedy powiem: "stój" Nie potrafię, Twoje szczęście coraz częściej Na jutro, za późno, a potem znów Chcę Ciebie coraz więcej Chyba dobrze o tym wiesz W szklance topisz moje serce Czuję siebie coraz mniej przez Ciebie Zapomnieć Cię nie mogę No powiedz, dlaczego chcę Cię więcej? W szklance topisz moje serce Bądź ze mną do ostatniej chwili albo nie chcę Cię znać Mamy tylko jedno życiе, nic nie może się stać Wszystko, co niezgodnе z prawem — zróbmy to jeszcze raz Jeszcze raz, jeszcze raz, zróbmy to już teraz Pójdę za Tobą do piekła, bo nie dla mnie jest raj Nie zastąpi Cię następna, drugiej takiej nie ma Zrzuciłem kamień z serca, pójdę z nim do jubilera Jak ostatnia miłość nie jest pierwsza, to dziwny jest ten świat Na jutro, za późno, a potem znów Chcę Ciebie coraz więcej Chyba dobrze o tym wiesz W szklance topisz moje serce Czuję siebie coraz mniej przez Ciebie Zapomnieć Cię nie mogę No powiedz, dlaczego chcę Cię więcej? W szklance topisz moje serce Wiem, że chcesz móc na nowo to przeżyć Ale nie da się, bądźmy ze sobą szczerzy Nie wchodzi się do tej samej rzeki dwa razy Świat bez nas musisz sobie wyobrazić (Yeah, yeah, yeah, yeah, yeah) Chcę Ciebie coraz więcej Chyba dobrze o tym wiesz W szklance topisz moje serce Czuję siebie coraz mniej przez Ciebie Zapomnieć Cię nie mogę No powiedz, dlaczego chcę Cię więcej? W szklance topisz moje serce