Lyrics: Aleksander Wasiluk/Borys Przybylski/Jan Pasula/Jan Walczuk/Kamil Lanka/Karol Poziemski/Maciej Balcerzak/Mateusz Karas/Patryk Stefanski/Sebastian Czekaj/Wiktor Jakowski/Lukasz Dzieminski Music: Francis Doba hotelowa trwa tu cały dzień Chcesz się zameldować, ale brak już miejsc Winda towarowa, wiesz co wiozą w niej Coś dla mnie i dla niej, i dla Mafii SBM Doba hotelowa trwa tu cały dzień Chcesz się zameldować, ale brak już miejsc Winda towarowa, wiesz co wiozą w niej Coś dla mnie i dla niej, i dla Mafii SBM Kupiłem psa, biżuteriera, by bronił każdego mego przyjaciela Kupiłem świat i jutro sprzedam, zrobię se z niego tokena Budzę się w pałacu, stoję na balkonie i spokojnie patrzę na włości Dobrze, że nie muszę jeździć do roboty do Niemiec tak jak Lewandowski Lepiej robić dalеj hitowe piosenki, a nie kręcić lеwe aferki Z Pedro spaliłem za dużo amnezji, ale nie tracimy pamięci My dogadujemy się na procenty, nie mówię o kilku głębszych Dla nas cały kompleks, ty masz kompleksy, coś ty taki zazdrosny? Lecimy na cztery studia, czterdzieści osób nakurwia non stop Za pałacem leśna szkółka - hitów, twoja wytwórnia ma dość Twoja wytwórnia się tylko wydurnia, nieźle Niech trwa wiecznie, hotelowa doba w SBM Label Doba hotelowa trwa tu cały dzień Chcesz się zameldować, ale brak już miejsc Winda towarowa, wiesz co wiozą w niej Coś dla mnie i dla niej, i dla Mafii SBM Doba hotelowa trwa tu cały dzień Chcesz się zameldować, ale brak już miejsc Winda towarowa, wiesz co wiozą w niej Coś dla mnie i dla niej, i dla Mafii Kiedy wchodzi gang, daj to kurwa na pizde Mówią na mnie tutaj sołtys, no bo rucham nagminnie I choć jestem skromny to mówię, co myślę Nie było chuja we wsi, więc przyszłem To pierwszy hotel, z którego nas nie wypierdoli ochrona Jebię mnie ile trwa doba, bo jestem ciągle na nogach Jakbym tu, kurwa, pracował Tu prywatny kucharz, u ciebie gotuje żona, zupa jak zwykle za słona A może powiesz jej, by wpadła do nas? Dam jej przepis na hot-doga Pod pałacem kawaleria, ze mną trzy tysiące koni To tylko trzy samochody, żaden nie jest pożyczony SBM i 2115 to już nie Maffija i Gang To wszystko, czego ona chce Doba hotelowa trwa tu cały dzień Chcesz się zameldować, ale brak już miejsc Winda towarowa, wiesz co wiozą w niej Coś dla mnie i dla niej, i dla Mafii SBM Doba hotelowa trwa tu cały dzień Chcesz się zameldować, ale brak już miejsc Winda towarowa, wiesz co wiozą w niej Coś dla mnie i dla niej, i dla Mafii Jesteśmy najlepsi w tym kraju i gadamy o tym otwarcie Pokazujemy, że da się, a ty myślisz, że to o hajsie (ja pierdolę) Mamy do siebie szacunek, bo mamy do siebie szacunek, zawsze Ty trumnę brata byś wziął na fakturę, kurwa, klaunie Ej, powiem ci tak Znam Hansa Zimmera, to jest mój brat Znam producenta i rapera (ej), scenażystę, reżysera (ej) Ghostwritera i modela (pow) Bo dobrze się znam Śmierć ma tu związane ręce Czeka na mój telefon, że jestem (gotów) Z diabłem się śmiejemy w piekle A hieny się patrzą na moje szczęście (z boku) Ja Ci nie muszę siadać, jak stoję dumny Robię to dla moich ludzi i mojej wytwórni I pierdolę zawistne kurwy