Lyrics: Tomasz Kulik
Music: Adam Wiśniewski
Pozjadałem cały stres
Się zamykam tak jak sejf
Nie ma teraz wejścia, więc zacząłem skreślać
gdy zaczęli szeptać o mnie
Robię swoje takie tam
Ogarnianie ważnych spraw
Więc się mocno streszczam
by zapisać w tekstach ten dzień, ej wiem
Się zalepiam tak jak masło orzechowe
Chcę powiedzieć lecz nie mogę
Jak przemyślę dam odpowiedź
Jestem peaky tak jak blinders
Moje krzyki lekki falset
Liczę pliki jak na Champs-Elysees
Zabiorę Mona Lisę
Tylko ciebie tu chcę, moją Mona Lisę
Weź się w garść, dookoła ludzie tak mówią mi
że wszystko dobrze będzie, dobrze będzie
Weź w garść, cały żal nim mocno wal
nim uderzaj wszystko dobrze będzie, dobrze będzie
Drogi kręte dobrze znam
Chociaż pamięć słabą mam
To znajome miejsca
więc się chętnie wpieprzam w to samo wiedz
Lubię martwić się na zaś
Po przeżywać jeszcze raz
To przypadłość częsta
gdy się chętnie wpieprzasz w to samo
Się zalepiam tak jak masło orzechowe
Chcę powiedzieć lecz nie mogę
Jak przemyślę dam odpowiedź
Jestem peaky tak jak blinders
Moje krzyki piękny falset
Liczę pliki jak na Champs-Elysees
Zabiorę Mona Lisę
Tylko ciebie tu chcę, ciebie chcę
Weź się w garść, dookoła ludzie tak mówią mi
że wszystko dobrze będzie, dobrze będzie
Weź w garść, cały żal nim mocno wal
nim uderzaj wszystko dobrze będzie, dobrze będzie