Johncik

Lyrics: Jakub Zdziech/Ryszard Wydrych Music: ZetHa [Zwrotka 1] Witam na moich blokach, nie gadamy o glockach Gadamy o bobach i gadamy o nowych skokach Nie takich na bank, ale na bank niebawem będę miał je na stopach Mój ziomal nie był nawet raz w legalnej robie A tyle spraw ma na swej głowie Na punkcie hajsu mamy fobie Cisza na klatce i cisza na chacie Znowu szeptamy coś o temacie Jakby coś stało się mordo, to wiesz gdzie to chowam Puszczam za piecyk, gdzieś schowaj ten towar Mam przez takie życie skrzywienia na bani Tu się nie pije dlatego, że się bawi Ziomale zalani, też chwytam za butle Ziom wpadł na godzinę, a zajął minutkę Zeciak nie miał, ale coś rozkminił Uwielbiam ją w dresach i w mini Uwiеlbiam jak mówi, że jara ją prawda w każdej mojej jеbanej linii Raperzy bywają kłamliwi Ja nie bywam, nawijam prawdę Dziś na śniadanie zjadłem pyzy z mięsem wypiłem całą Cisowiankę Kurwa spaliłem sam jointa, ukradkiem spoglądam na bonio Kurwa spaliłem sam jointa, a dałem popalić gamoniom Na Bani skaczę na banie, to klasyczek jak basen Pika Tu szpinak oznacza jaranie, a bleta to serek Favita
[Refren] Palę johncik lub pięć, kto tu szponci, kto pies Ten twój johncik jest worst, a mój johncik the best Syn legendy jak Fejz, w blecie Amnesia Haze Mam fazę na bani, dziaby na bani jak Deys Palę johncik lub pięć, kto tu szponci, kto pies Ten twój johncik jest worst, a mój johncik the best Syn legendy jak Fejz, w blecie Amnesia Haze Mam fazę na bani, dziaby na bani jak Deys
[Zwrotka 2] Nie rozkminiam co potem, na teraz rozkminiam flotę Ona cyka nam fotę Ja nie cykam nic i tak zapierdalam tam i z powrotem Łączę różne style, mieszam różne smaki W naszym domu kotku nawet pościel będzie z baki Nienawidzą sąsiedzi mnie, bo jebie tym na klatce Wpadłem w odwiedziny, a zostałem tu na zawsze Mój styl? Łapże, bania jak po wiadrze Twój styl? Jasne, twoje tracki jak każde Jak płynę to się wiozę, jakbym płynął nowym jachtem Jak płyniesz to się wozisz, najebany ze swym szwagrem Witam na mych blokach, tu amfa to koka Małolat co się wierci, bo diabelski pył nim miota
[Refren] Palę johncik lub pięć, kto tu szponci, kto pies Ten twój johncik jest worst, a mój johncik the best Syn legendy jak Fejz, w blecie Amnesia Haze Mam fazę na bani, dziaby na bani jak Deys Palę johncik lub pięć, kto tu szponci, kto pies Ten twój johncik jest worst, a mój johncik the best Syn legendy jak Fejz, w blecie Amnesia Haze Mam fazę na bani, dziaby na bani jak Deys