Powiem wam, że kogoś znam kogoś, kto zna ponoć jego samego ten ktoś mi powiedział, że tamten powiedział by on mi powiedział, żebym przyszła do niego Uwierzyłam mu, choć język ludzki czasem przypomina psa, co zerwał się z łańcucha ciemną nocą prawda z ust do ust jest całkiem inna, bo nie ludzie słowa, ale słowa ludzi niosą Ich język lata, lata jak łopata ich język lata... ich język lata, lata jak łopata bo nie ludzie słowa, ale słowa ludzi niosą Ten ktoś ponoć słyszał, że ktoś inny słyszał jak on mówił dzisiaj, że kocha ogromnie ja pokochałam, lecz serce złamałam bo wyszło na jaw, że chodzi nie o mnie Uwierzyłam mu, choć język ludzki czasem przypomina psa, co zerwał się z łańcucha ciemną nocą prawda z ust do ust jest całkiem inna, bo nie ludzie słowa, ale słowa ludzi niosą Ich język lata, lata jak łopata ich język lata... ich język lata, lata jak łopata bo nie ludzie słowa, ale słowa ludzi niosą Ich język lata, lata jak łopata ich język lata... ich język lata, lata jak łopata ich język lata, wciąż lata jak łopata