Lyrics: Grzegorz Krzysztof Klicz/Wladyslaw Sebastian Rzepecki/Krzysztof Tobiasz
Music: Grzegorz Krzysztof Klicz/Wladyslaw Sebastian Rzepecki
[Refren]
To dla wszystkich, ziomali, jeśli mnie słyszycie
I właśnie teraz skręta skręcicie
W górę ręce, w górę ręce, w górę ręce, w górę ręce
I dla wszystkich sztuk, jeśli mnie słyszycie
Tańczycie przy bicie i dupą kręcicie
W górę ręce, w górę ręce, w górę ręce, w górę ręce
[Zwrotka 1: Bastek]
Po pierwsze ludzi w Krakowie pozdrowię
Moja ręka na kabonie, a rym w mojej głowie
Człowiek, nie chcesz forsy, nie używaj i sypiaj w kartonie
Ta ekipa przynosi coś świeżego przy mikrofonie
Dopóki blunt w drugiej dłoni płonie
Dopóki będą głupie groupie, które robią, puki, puki
Lubią mój długi rym i tłusty styl
Nie pasuje ci? chuj z tym
Nawijam, ktoś mówi, że chujowo nawijam
Chuj w to wbijam, nie sprzyjam modą
Intoksynator logo, upijam się z załogą
Chłopaki piją póki mogą
Dopóki sufit nie myli się z podłogą
Idę do [?]
Co ty nie wychodzimy z hip-hop potańcówki
Do ostatniej wódki i lufki
Aż na parkiecie nie będzie ostatniej sztuki
Najlepiej rannym będzie wrócić do domu
Komu do domu temu w drogę, ja nie mogę
Wciąż układam rymy nowe
I każdy z was, który hip-hop lubi
Wie o czym Bas cały czas do was mówi
[Zwrotka 2: Tobi]
Do góry ręce jak byś wygrał mistrza wagi ciężkiej
T.O.B., Bas masz jak znalazł
Na fazie pięknej INS projekt
O jutro jeszcze się nie boję
Za wszystkich wznoszę toast
Zdrowie za moich ludzi, za piękne panie
To może niech zostanie jak najdłużej
Cała sala, Kraków miasto, ręce w górze
Intoksynator trwa, że to wszystko gra
Imprezowych zwierzeń zawsze mało ma
[Przejście]
Czy chcecie więcej? W górę ręce
Czy chcecie więcej? W górę ręce
[Refren]
To dla wszystkich, ziomali, jeśli mnie słyszycie
I właśnie teraz skręta skręcicie
W górę ręce, w górę ręce, w górę ręce, w górę ręce
I dla wszystkich sztuk, jeśli mnie słyszycie
Tańczycie przy bicie i dupą kręcicie
W górę ręce, w górę ręce, w górę ręce, w górę ręce